Opalanie – za, czy przeciw?

 

Zwolennikom słonecznym kąpieli trudno wyobrazić sobie, że istnieją osoby które przed letnim słońcem uciekają do cienia i...odwrotnie. Ci drudzy dziwią się – jak można smażyć się na słońcu? Jednak nawet opalanie ma swoje wady i zalety. Gdyby wziąć pod uwagę, ile razy w ostatnich latach naukowcy bili na alarm o powiększeniu się dziury ozonowej, gwałtownym ociepleniu klimatu i wzroście zachorowań na raka skóry, faktycznie – są powody do obaw. Opalanie, zwłaszcza w solariach czy niekontrolowana ekspozycja na letnie słońce niesie ze sobą zagrożenia pod postacią przebarwień, poparzeń i znamion na skórze. Z drugiej strony, naturalne promienie słoneczne w zdrowych ilościach są zbawienne dla skóry. Jest źródłem witaminy D, odpowiedzialnej za stan kości i wzmocnienie odporności. Nie znajdziemy jej w pożywieniu. Paradoksalnie, im więcej rozważnych ekspozycji na słońce tym mniejsze ryzyko raka piersi czy jajników. Ponadto jasne światło łagodzi dolegliwości zespołu napięcia przedmiesiączkowego, działa antydepresyjnie. W końcu bez światła, nie byłoby żadnych form życia.